Dzisiaj we śnie było tak... Siedzieliśmy na przystanku z kilkoma nieznajomymi osobami (jak to bywa w takich miejscach) i oczekiwaliśmy na swoje autobusy. Gdy nie wiadomo skąd podszedł jakiś dziennikarz i chciał zadać kilka pytań, mianowicie o jakość usług transportowych oraz o wygląd autokarów. Zaczął oczywiście ode mnie, gdy spytał o moje imię nastąpiła pobudka