Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Zazdrosny kot

Dzisiejszej nocy przyśnila mi się taka sytuacja Byłem na dworze, usiadłem sobie na chodniku otaczającym dom gdy przyszedł do mnie kot, był on bardzo przyjazny i skory do zabawy chwilę później przyszedł drugi kot i siadł po mojej lewej stronie Ten pierwszy poczuł się zazdrosny i odszedł kawałek, mi osobiście zrobiło się go szkoda i poszedlęm za nim... Co za sny hahah

Chamstwooo

Sniło mi się ze jadę rowerem na maturę. Jechałem w bardzo dziwne miejsce jak na taki egzamin mój strój również był dziwny, mianowicie jeansy i bluza, po namyśle góre postanowiłem zmienić na Adasia gdy chciałem kontynuować trasę zauważylem że ktoś spuszcza mi powietrze z koła, wtem można było usłyszeć krzyk "uważaj żeby tobie ktoś tak kiedyś nie zrobił"- już nie wiem czy to ja czy ktoś inny krzyczał, nadjechał jakiś pan i poprosiłem go by użyczył mi swojego sprawnego roweru, pan się zgodził a młodego zlał po tyłku ha ha Często miewam sny w których śni mi się szkoła i to że muszę zdać angielski bo nie przejdę, nawet nie wiecie jaka to ulga gdy się budzę :)

Tajna informacja

 W dzisiejszym śnie... Sytuacja miała miejsce w bloku gdzie na zakrapianej imprezie pewna grupka osób chciała wyciągnąć ode mnie bardzo ważna informacje (miałem ją na kartce), gdy zorientowałem się że chcą mnie czymś otruć wziąłem nogi za pas i uciekałem, pierw klatką schodową następnie na parking i wsiadłem do samochodu (nie mam pojęcia co to był za pojazd) lecz dopadli mnie w tym aucie i wtedy się obudziłem

Klasa

Dzisiaj w śnie ukazała się szkolna klasa i wszystkie orły z technikum więcej nie pamiętam

Pewnego dnia, daty już nie pamiętam

 pokonałem lenistwo i w końcu zabrałem się za prowadzenie tego bloga  Snilo mi się raz że znów wybuliło mi baterie w telefonie, poważnie się wtedy wkurzyłem gdyż dopiero co takie coś miało miejsce w rzeczywistości i wymieniłem ją na nową mój obecny telefon wygada tak gdyż poprzedni utopił się w sedesie      Innym zaś razem śniło mi się że zamiast biec normalnie po ścieżce w długiej dróżce, przeskoczyłem za płot i tamtędy kontynuowałem trasę