Przejdź do głównej zawartości

Pewnego dnia, daty już nie pamiętam

 pokonałem lenistwo i w końcu zabrałem się za prowadzenie tego bloga
 Snilo mi się raz że znów wybuliło mi baterie w telefonie, poważnie się wtedy wkurzyłem gdyż dopiero co takie coś miało miejsce w rzeczywistości i wymieniłem ją na nową
mój obecny telefon wygada tak



gdyż poprzedni utopił się w sedesie
  
 Innym zaś razem śniło mi się że zamiast biec normalnie po ścieżce w długiej dróżce, przeskoczyłem za płot i tamtędy kontynuowałem trasę




Komentarze