Dzisiejszej nocy przyśnila mi się taka sytuacja
Byłem na dworze, usiadłem sobie na chodniku otaczającym dom gdy przyszedł do mnie kot, był on bardzo przyjazny i skory do zabawy
Ten pierwszy poczuł się zazdrosny i odszedł kawałek, mi osobiście zrobiło się go szkoda i poszedlęm za nim...
Co za sny hahah


Komentarze
Prześlij komentarz